licorice

Imię i nazwisko
licorice
Lokalizacja
nie ta upragniona
WWW

  • Piątek, 5 czerwca 2009

    • 10:34

      grrr... ok. ja już wychodzę okupować dziekanat. czas odebrać mam-nadzieję-rozliczony indeks i kartę egzaminacyjną...

    • 10:26

      zachciało mi się poszerzania horyzontów :/

  • Poniedziałek, 1 czerwca 2009

  • Piątek, 29 maja 2009

    • 22:12

      po godzinie od skonsumowania tego jakże przereklamowanego jak widać trunku ciśnienie 96/71, puls 65. chyba zamieniam się w #zombie :/

    • 20:39

      #sesja. po spożyciu 900ml tigera w przeciągu 90 minut moje ciśnienie uplasowało sie na poziomie 110/71 :/ tak więc nawet własna krew jest przeciwko mnie ;(

  • Wtorek, 12 maja 2009

    • 16:14

      dzień pełen owocnych zakupów :)

  • Czwartek, 7 maja 2009

    • 09:40

      nie ma to jak poranek z chorym 9-letnim bratem ^ ^

  • Niedziela, 3 maja 2009

    • 20:12

      mania fotografowania ^ ^

  • Piątek, 24 kwietnia 2009

  • Środa, 22 kwietnia 2009

    • 09:15

      dzień na wydziale. dylematów c.d.

  • Piątek, 17 kwietnia 2009

    • 11:53

      no ale nic to. będę silna. wytrwam. przecież są gorsze sposoby na spędzenie weekendu niż terapia treningowa... są?!

    • 11:52

      straszna to rzecz, gdy człowiek przypomina sobie, że prócz objadania się marchewkowym ciachem w towarzystwie swego osobistego Ciacha, powinien jeszcze studiować

  • Środa, 15 kwietnia 2009

    • 13:03

      No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jedno takie "dobro" łypie na mnie od tych kilku dni swym oszlifowanym okiem ^ ^

    • 13:02

      Tak to już bywa, że człowiek wyjeżdża na kilka dni, a po powrocie dowiaduje się, że jego firma zostanie postawiona w stan upadłości. Grrooaarrr...

  • Czwartek, 9 kwietnia 2009

    • 12:18

      wielkie przepakowywanie na wyprawę pod Ukrainę :D

  • Niedziela, 5 kwietnia 2009

    • 07:16

      poranna #kawa i #Tool. oczy zawieszone na excelowskich tabelkach :/ witaj nowy dniu! echh...

  • Sobota, 4 kwietnia 2009

    • 22:43

      i znowu jakieś głupie myśli zaczynają ganiać się po mojej przemęczonej głowie... czyżby jednak #przesilenie wiosenne?

    • 08:21

      no ale jeszcze tylko kilka dni.

    • 08:21

      już mi niedobrze się robi od tej pracy. wyglądem zaczynam przypominać zombie... jeszcze chwila a intelektualnie tez nie będę za bardzo odbiegać :/

  • Czwartek, 2 kwietnia 2009

    • 09:59

      nie lubię pożegnań. nie lubię!!!

  • Środa, 1 kwietnia 2009

  • Czwartek, 19 marca 2009

    • 20:14

      #wieczór z "Rozmowami o śmierci i umieraniu"

    • 09:30

      na przekór tej paskudnej pogodzie będę się dziś uśmichać!!! :) :) :)

  • Wtorek, 17 marca 2009

    • 16:51

      mam takie dziwne uczucie, że ją zbeszcześciłam. Grrr... ale #kawa ze słodzikiem chyba rzeczywiście nie jest taka zła.

    • 16:49

      ...i wyspać się. Echhh...

    • 16:49

      dwugodzinna #przerwa w pracy. o jakiejś 21:40 mam zamiar spokojnie wsiąść w metro na stacji Świętokrzyska, wysiąść na Słodowcu, w domku wziąć gorącą kąpiel...

    • 06:02

      co przyniesie dzisiejszy dzień?

    • 06:02

      ...wojna na torby i parasolki staruszek w autobusie w drodze na siłkę, w drodze powrotnej - pijana nastolatka okiełznywana przez swego 'nowego' chłopaka...

    • 06:01

      za mną dzień pełen wrażeń. poranna katastrofa w metrze, godzinne spóźnienie szefa (a co za tym idzie jego rozdrażnienie trwające do końca dnia)...

    • 05:59

      kolejna zmora mnie napadła. dlaczego dzisiaj me oczy ujrzały wstydliwe jeszcze światło dzienne o 5:30?

  • Sobota, 14 marca 2009

    • 15:10

      temat do rozważań na dziś... ^ ^

    • 15:09

      1. Dlaczego #słodycze bez dodatku cukru są droższe od tych z cukrem?

    • 10:23

      a jeżeli o fotę chodzi... to hmmm... marzy mi się jakiś kurs fotografii, albo hmmm... - spotkanie z praktykiem, co by przestać straszyć amatorszczyzną ;-)

    • 10:16

      aktywny sobotni #poranek. czyli zabawa w kurę domową ;-) a teraz aby passe podtrzymać #siłownia ^ ^

      default picture
  • Piątek, 13 marca 2009

    • 21:46

      a teraz prysznic i możemy zaczynać weekend ;)

    • 21:45

      nie ma to jak piątkowy wieczór na siłce :D

    • 17:43

      kawowa #czekolada na pewno mi w tym pomoże ;-)

    • 17:42

      a teraz czas zaplanować, jak wszystkie te zajęcia z kalendarza poupychać w następnym tygodniu :/

    • 10:34

      echhh... nie ma to jak mieszanka delematów moralno-egzystencjalnych z poczuciem bezsensu ^ ^

    • 10:32

      poszukiwana nowa #praca

  • Niedziela, 8 marca 2009

    • 19:52

      o tak! #kawa jest dobra na wszystko, a już na pewno lavazza z mlekiem waniliowym :-)

    • 07:10

      spadł #śnieg i to wcale NIE JEST ŚMIESZNE

    • 07:09

      niech ktoś mi powie, że to białe paskudztwo, które napadło na świat za moim oknem to tylko taki głupi żart...proszę...

  • Sobota, 7 marca 2009

    • 19:04

      na osłodzenie wieczoru waniliowo-cynamonowy #budyń sojowy :D

  • Piątek, 6 marca 2009

    • 20:42

      no i przyznaję... skoro już tak się rzeczy mają. oswoił mnie. przyzwyczaił. a potem wyjechał... jak tak można? banalnie. zwyczajnie. tęsknię...

    • 20:40

      dzisiejsiejszy wieczór w towarzystwie #tool a

    • 10:27

      no ale będę dzielna i wygram walkę z wielkim ziewem :D

    • 10:26

      Mr. Sweet pojechał do szkoły, więc nic innego nie pozostaje jak tylko za taką zacząć ją uważać